Witajcie w mojej Minilandii!

Drogi Gościu,co znajdziesz w mojej Minilandii? Wszystko o wnętrzach które mnie inspirują,Rodzinie którą kocham,domku w którym mieszkam i innych rzeczach,które mnie wzruszają,czasem złoszczą lub denerwują ale na pewno obchodzą ;-) Możesz też obejrzec to co udało mi się stworzyc w wolnych chwilach,których wciąż mam za mało-jeżeli coś Cię zainspiruję,zostaw proszę komentarz-dziękuję i zapraszam.Miłej lektury!Ania
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokój dziecięcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokój dziecięcy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 grudnia 2009

Zawieszkowo i serduszkowo


Chociaż przed nami drugi tydzień adwentu i w blogowym sąsiedztwie sezon świąteczny i praca wre to w minilandii inwazja serc. Przez ostatnie kilka wieczorów tworzyłam z sercem serca ;-) Trzy małe serduszka ozdobione kwiatuszkami powstały specjalnie dla Gabrysi,do jej zawieszki z imieniem i zastąpią biedne, samotne i płaskie serduszko wiszące na ogonku. W tym samym czasie(jak zawykle ciężko mi skupic się na jednym,gdy pomysł goni pomysł-szkoda,że nie można robic wszystkiego naraz z prędkością myśli...) przygotowywałam też imienną zawieszkę z serduch dla mojej bratanicy,Majeczki :A żeby nie było,że mało to wczoraj,zanim jeszcze skończyłam majeczkową zawieszkę naszło mnie na kolejne serducho,w formie wianka choc rozmiarowo to miniaturka:

Te maleństwo tak mi się podoba że zastąpiło chwosta zdobiącego dotychczas szafkę w kuchni.

Świadek tej serdecznej twórczości,mój eM zapytał mnie 'co ja mam z tymi sercami ostatnio?' a ja poza przebąkaniem czegoś o skandynawskich klimatach i aktualnych fascynacjach nie potrafiłam wyjaśnic o co chodzi. Miał rację pytając-szyję hurtowo małe,dziecięce serduszka, w sypialni bluszcz otrzymał pergolkę w kształcie serduszka(zrobioną z wieszaka),okno zdobi serduszko uszyte specjalnie do sypialni a teraz jeszcze nowe serduszko zastąpiło wysłużonego ale uwielbianego chwosta...A o co tak naprawdę chodzi z tymi sercami? ;-)

No i tak mi mija adwentowe odliczanie-mimo,że w ostatnich dniach nie powstały świąteczne dekoracje(ten mój biedaczysko bałwanek mnie troszkę zniechęcił...),nie próżnowałam i tworzyłam coś dla kogoś ;-) To najprzyjemniejsze tworzenie,gdy zna się adresata pracy ;-)

Pozdrawiam wszystkich moich Gości serdecznie,Ania

poniedziałek, 23 listopada 2009

Gabrysia,mój mały wielki człowiek ;-)







21 lutego 2009 o godz. 8:30 moje życie zmieniło się i już nigdy nie będzie takie jak kiedyś-zostałam mamą! Nie będę teraz opisywac całej masy emocji,które towarzyszyły przyjściu na świat mojego dziecka,chcę tylko powiedziec,że mój system wartości i priorytetów uległ zmianie i to co kiedyś wydawało mi się nie do przyjęcia(czyt.przynależnośc do stada qrek domowych) dzisiaj sprawia mi ogromną satysfakcję.

Jako pełnoetatowa Mama codziennie jestem świadkiem cudów-mały człowiek poznaje świat i zdobywa nowe umiejętności. Sama również czasami czynię cuda- udaje mi się posprzątac,ugotowac,zadbac o zaopatrzenie domu,zrobic makijaż i ułożyc włosy przy ząbkującej Gabrysi,jednocześnie pomagając jej i próbując przez to ząbkowanie jakoś przejśc...Ale jak to z cudami bywa,wychodzą mi one tylko czasami ;-)


Stale narzekam na brak czasu-mimo,że jestem w domu obowiązków i zajęc mam tyle,że niewiele mi zostaje wolnych chwil na np.twórczy relaks. Przedstawiam Wam co powstało z połączenia tych niewielu wolnych chwil i wielkiej miłości,która rozpiera każdą Mamę,mimo że obowiązki potrafią przytłaczac.
Szkoda,że pomysły nie mogą byc realizowane w takim tempie w jakim przychodzą do głowy ;-) Wszystkie Mamy ceniące swój czas,którego wciąż jest za mało na pewno też nad tym ubolewają...

Pozdrawiam serdecznie i idę już spac.Mam zamiar odezwac się jutro,może się uda?

Dobranoc.
Ania
Related Posts with Thumbnails